Polskie Towarzystwo Informatyczne – warte było i jest dołączenia. Dołączenia do grupy. Grupa to większe niż dla jednostki możliwości i szersze pole działania, zwłaszcza do osób młodych. Zwłaszcza dla niespokojnych duchem, bardzo aktywnych, nawet jeśli by to nazwać pasją. Pasją uczestnika społeczności, specjalności, zawodu zmieniającego na naszych oczach cywilizację ludzi.

Jeśli pasjonujesz się naszą dziedziną – informatyką, to w PTI są pasjonaci. Powiększ ich liczbę.
Jeśli chcesz wpływać na sprawy informatyki lokalne czy globalne, to PTI jest grupą wpływu. Wykorzystaj to.
Jeśli masz pomysły informatyczne, to PTI ma potencjał ich wspierania. Wykorzystaj swoją inicjatywność.

Wszystko wymienione, ale nie tylko to, było moją drogą do towarzystwa, gdy tylko – w dość odległych czasach pełen animuszu trzydziestolatek – dowiedziałem się o PTI. Dołączyłem ze swoją nadaktywnością do pasjonatów, spotkałem ludzi niezwyczajnych. Osób wpływowych w dziedzinie informatyki, pełnych inicjatyw. Korzystających z potencjału naszej zbiorowości.
To się nie zmieniło, choć za sprawą naszej pasji świat i cywilizacja tak bardzo się zmieniła.
Dlatego Polskie Towarzystwo Informatyczne – to też
P r z y s z ł o ś ć cywilizacji
T e c h n o l o g i e młodych
I n t e g r a c j a społecznościowa

Janusz Dorożyński, członek PTI od 1985 r.

Bydgoszcz, 14 stycznia 2019 r.

Zmień rozmiar czcionki
Wysoki kontrast