List Prezesa PTI Wiesława Paluszyńskiego

XIII Zjazd Naszego Stowarzyszenia powierzył mi na najbliższe 3 lata funkcję Prezesa Polskiego Towarzystwa Informatycznego. Wybrał także Zarząd Główny, Główną Komisję Rewizyjną, Główny Sąd Koleżeński i Radę Naukową. Gratuluję wszystkim członkom nowych władz wyboru, delegatom wybierającym władze – cierpliwości.

Jeszcze raz dziękuję ustępującym władzom, a szczególnie Prezesowi Włodzimierzowi Marcińskiemu, za ostatnie 3 lata ich pracy dla Naszego Towarzystwa. Dziękuję także Koleżankom i Kolegom przygotowującym i prowadzącym Walne Zgromadzenia Członków Oddziałów. Nowo wybranym Władzom Oddziałów życzę samych sukcesów w realizacji planów. Liczę, że nowo wybrany Zarząd Główny może liczyć na ich życzliwe wsparcie przy realizacji swojego programu.

Wypada szczególnie podziękować za ogromny wkład pracy Zespołowi Organizacyjnemu pod przewodnictwem kol. Janusza Drożyńskiego, a także wszystkim osobom z Oddziałów, szczególnie Mazowieckiego i Małopolskiego, którzy wsparli organizację Zjazdu i jego prowadzenie. Tu szczególne podziękowania dla kolegi Tadeusza Syryjczyka, za sprawne przeprowadzenie nas przez proces wyboru.

Dziękuję także wszystkim pracownikom Biura ZG, pracującym pod kierunkiem Pani Krystyny Kamińskiej, za wkład pracy w przygotowanie i obsługę Zjazdu.

Piszę to nie dlatego, że wypada, ale ponieważ ten zjazd był odmienny od dotychczasowych.  Spotkaliśmy się w wirtualnej rzeczywistości. Musieliśmy wszyscy dostosować się do nowych zasad postępowania i innych narzędzi. Co prawda nasi poprzednicy byli ­ jak widać ­ przewidujący i umieścili w statucie możliwość przeprowadzenia zjazdu za pomocą środków komunikacji elektronicznej, ale kto z nas przypuszczał, że ten zapis statutu się ziści?

Wbrew przeciwnościom losu daliśmy radę. Dopełniliśmy wymogów naszego statutu, wykazaliśmy się zbiorową odpowiedzialnością i konsekwencją. Oby tak było nadal, bo przed Polskim Towarzystwem Informatycznym są wielkie szanse, ale zaniechania mogą stanowić dla nas wielkie zagrożenia. Czas przełomu i zmian to czas, w którym możemy powiększyć grono naszych członków. Nowe, użyteczne i odpowiadające ich aspiracjom formy oraz metody działania, ciekawe przedsięwzięcia realizowane przez Oddziały i Zarząd Główny, konstruktywne dyskusje, otwartość, współpraca, wsparcie, forum wymiany doświadczeń –  to propozycje na tę kadencję.

Nie możemy tego czasu przespać – zarówno w Oddziałach, jak i we władzach naczelnych. Aby robić rzeczy ważne, każdy z nas powinien dbać o jakość naszego dialogu, szacunek wzajemny (którego nie należy utożsamiać z jednomyślnością i brakiem krytycyzmu). Pisząc w ubiegłym roku nową wersję naszej strategii napisaliśmy „Gromadzimy się w polskim Towarzystwie informatycznym, aby…”.

To, co po przecinku musimy szybko wspólnie wypełnić i omówić na Nadzwyczajnym Zjeździe, który powinniśmy zwołać jak najszybciej. Powinniśmy zweryfikować dotychczasowe strategie i dopasować je do zmieniającej się szybko rzeczywistości.

Jesteśmy świadomymi informatykami, którzy łączą się dobrowolnie w celu wspólnego działania.

Nie tylko my, profesjonaliści informatyki, przeszliśmy szybki kurs posługiwania się narzędziami informatycznymi; ten kurs przeszli nauczyciele, naukowcy, urzędnicy, pracownicy, przedsiębiorcy i całe społeczeństwo. Zaczęto dynamicznie korzystać ze sklepów internetowych, e-sportu i z sieciowego dostępu do zasobów kultury, rozrywki  oraz form zdalnej edukacji. Tylko patrzeć, jak każdy, kto będzie umiał korzystać z komunikatora i przesyłać pliki przez Internet uwierzy, że jest informatykiem, a to co robi to szczyt tego, co powinien umieć i wiedzieć. Za tym dynamicznym rozwojem powinniśmy nadążyć i wykonać porządną pracę analityczną oraz ekspercką. Powinniśmy lepiej wykorzystać prowadzone przez nas Sektorowe Rady ds. Kompetencji –Informatyka oraz Telekomunikacja i Cyberbezpieczeństwo. Kwestią najważniejszą staje się stworzenie przez Polskie Towarzystwo Informatyczne  systemu potwierdzania kompetencji i kwalifikacji zawodowych komplementarnego z wydawanymi przez nas certyfikatami ECDL.

Nasz Pierwszy Prezes PTI, prof. Władysław Marek Turski, pisał w swoim felietonie „O stopniach zawodowych” z grudnia 2005 roku: „…co do potrzeby istnienia takich »papierków kwalifikacyjnych« w informatyce nikt nie miał wątpliwości…..” (zainteresowanych całością odsyłam do wydanego w 2013 roku zbioru felietonów profesora – „Na Marginesie”).

Powinniśmy też odbudować pozycję naukową Towarzystwa. Mam nadzieję, że Rada Naukowa odegra w tym procesie znaczącą rolę. Ja jestem praktykiem informatyki, choć publikacje powstałe w ramach projektów naukowo-biznesowych nie są mi obce.  Dla mnie wzorem wybitnego naukowca i „praktyka nauki” jest prof. Richard P. Feynman. To on w swoim przemówieniu „Wartość Nauki” wygłoszonym na posiedzeniu Amerykańskiej Akademii Nauk w 1955 roku powiedział między innymi:

„To wiedza naukowa umożliwia nam tworzenie najróżniejszych rzeczy. Oczywiście, jeżeli tworzymy rzeczy dobre, jest to nie tylko zasługa nauki, lecz także moralnego wyboru, którym kierowaliśmy się, tak właśnie postępując. Wiedza naukowa to moc oddająca w nasze ręce możliwość czynienia dobra lub zła – lecz moc sama w sobie nie zawiera instrukcji, w jaki sposób ją wykorzystać. Jednak ma oczywistą wartość – mimo, że można ją zanegować użytkiem, jaki się z niej zrobi…

Naszą powinnością – jako naukowców, świadomych wielkiego postępu, którego źródłem jest odpowiednia filozofia niewiedzy, wielkiego postępu, który jest owocem wolności myśli – jest głosić wartość tej ostatniej i uczyć, że wątpliwości nie należy się obawiać, lecz życzliwie je przyjmować i omawiać, domagając się takiej wolności jako naszego obowiązku względem przyszłych pokoleń”.

Zapraszam wszystkich członków PTI  do wspólnej wędrówki w tym zmieniającym się świecie, a wszystkich nie będących członkami PTI do dołączenia do naszej społeczności.

Wiesław Paluszyński

Prezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego